{sadki}

Zbieramy i zwozimy jabłuszka do ziemianki.

{the end of october}

Jesień przychodzi spokojnie. Niesie ze sobą zapachy ziemi, dymu i liści. Pora na Dziady jesienne.

{szarlotka}

Są jabłuszka. Jest i szarlotka. Najpyszniej!

{so}

Sól nie pyta, czy ktoś przyszedł z dobrym zamiarem. Sól robi swoje. Oczyszcza.

{beeeeee…}

Beczy wrzesień, że już jesień. No i mamy końcówkę października.

{w nakastliku}

Schowki i skarby. Niby nic ważnego, ale jednak.

{piperki}

Energia słońca zamknięta pod skórką. Tegoroczne papryki zachwycają bez końca.

{zelka}

{racuszek}

Chwila przy kuchennym stole. Z racuszkiem. Już ci on ostatni…

{kolaż jesienny}

Klika grzybów pod nosem, czyli grzyby przyszły do mnie.

{październik}

Skąd ten październik? Ano od paździerzy (paździora), czyli zdrewniałe resztki lnu lub konopi, które trzeba oddzielić od cennych włókien potrzebnych do wyrobu lnu.

{jesen}

Zacieszam się życiem, gdy znajdujesz grzyby pod samym domem.

{L.L.Bean}

Na więcej niż dekadę życia.

{paprykowo}

Jeszcze w zielone gramy. Jeszcze świeżą paprykę zrywamy.

{racuchy}

Do domu wcześniej wróciła, racuszków nasmażyła.

{zorki & zelka}

Praca wre. Poszatkować, dębową beczkę załadować… i czekać.

{kupusijada 4}

{suncokreti}

Słoneczniki i inne kwiaty w dzień targowy. Bardzo lubię.

{kupusijada 3}

{ostatki}

Powoli kończymy piękny i pracowity sezon rekonstrukcyjny. Został nam tydzień z wąsem.

{Świerzno}

Budynek jak malowany, szachulcowe na nim ściany.

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{kupusijada 2}

Pogoda dopisała. Cały proces kiszenia kapusty wraz z kąpiołką został zrobiony na zewnątrz. 

{sangak}

Kolejny chleb, który wchodzi na listę naszych wyrobów piekarniczych. Oto sangak. Tradycyjny chleb perski.

{kupusijada 1}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{lanczyk}

Dzień pracy w ogrodzie najlepiej połączyć z posiłkiem pod chmurką.

{szachulec}

{papryczki}

Wrócą w następnym sezonie, bo nasza ziemia jest dla papryki.

{przerwa}

Oczywiście, że kawa jest ważna. Ale ważna jest przede wszystkim ta chwila.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{cabin life}

Pozwól sobie nie wiedzieć, nie słyszeć, ale czuć po swojemu.

{cynamonówka prążkowana}

Stare odmiany jabłek na naszym kramie.

{kava miriše}

Otwieram się na myśl, że coś dobrego już do mnie idzie.

{po-ranek}

Lekko mglisty, rześki i przyozdobiony. Witaj świecie!

{…}

Ręce muszą być zajęte, głowa niekoniecznie…