Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
A u Eleonorki walonki. Same się proszą o zdjęcie.
W tym roku zuchwałe szpaki pozwoliły nam spróbować czereśni ze starego drzewa. Miło z ich strony, że zostawiły coś dla nas.
Jeszcze nigdy jaśminowce nie kwitły tak mocno, tak pięknie. Koniec czerwca.
Herbatka na stole i zmierz, który płynnie przechodzi w świt.
Czarny bez, dziki bez, pachnie jak szalony. Miodowo, kwiatowo, z nutą ziół.
Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.
Gorące chleby z dostawą do domu, czyli od sąsiada do sąsiada.
Noc Kupały to szczególne święto dawnych Słowian. I nas.
Tam na górze ogień gore…
Płynęli… i śpiewali. Niektórzy zastanawiały się, co chcą zostawić za sobą, a co zabrać dalej. Woda na to pozwoli.
Czasem szczęściu trzeba dopomóc, dlatego potrzebne są rusałki.
Najdłuższy dzień i najkrótsza noc w całym roku. Początek lata wyznaczony przez przesilenie słońca. Oto nasze słowiańskie święto miłości.
A w dole rzeki rzece czekali już kawalerowie, by wyłowić wianek tej, dziewczyny, która wpadła mu w oko.
Wierzono, że od 21 czerwca natura osiąga swoją największą moc. Słońce jest najdłużej na niebie, ziemia jest pełna życia, a ogień oczyszcza i spala to, co już niepotrzebne…
Słowiańskie święto miłości, czyli o łączeniu się Słowian w pary.
„Tam na górze ogień gore, koło ognia, koło igra…” Śpiewaliśmy, świat wirował i niebo wciąż było jasne.
I czas się zatrzymał na tę jedną chwilę. Pochyl głowę i pamiętaj skąd jesteś.
Z cichym pluskiem kolejne wianki zanurzały się w wodzie.
Odmiana własna – truskawka poziomkowa.
Dopełniliśmy obrzędów kupalnych: ogień został wykrzesany, płonął krzyż słoneczny, płynęły wianki. Było przepięknie.
Wyjątkowy czas. Pełnia. Pierwsza tego lata.
Wyłowił wianek, co oznaczało jedno.
Wrócili po zachodzie słońca. Tego wieczoru niebo prawie nie ciemniało.
Czasami wrzucano do ognia małe gałązki albo karteczki z zapisanymi troskami. Ogniska płonęły przez całą noc.
Już płyną wianki z zapalonymi świecami. Wyłowienie wianka przez kawalera wróżyło prawdziwą miłość, szczęście i rychłe wesele (swaćbę).
Kolisto upleciony, z najpiękniejszych polnych kwiatów, ziół i zboża. Wzorcowy.
Ile mądrości i prawd straciliśmy, kiedy przestaliśmy słuchać naszych pradziadów i przodków? Czas najwyższy wracać… Wracamy.
Śpiewały głośno i patrzyły na zachodzące słońce.