Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Trzy ogniska. Trzy dni ognia. Od rana do zmierzchu.
Nie jesteśmy bardzo zajęci, gdy kawa się parzy.
Jeszcze są, jeszcze kwitną, ale przeminą, jak wszystko…
Powitanie wiosny ogniskiem to już tradycja.
Dynda nad ogiem i gotuje się całą parą – fiš-paprikaš.
Szałwia dostarcza nam plonów (liści lub kwiatów) przez cały rok.
Pora ruszyć węgierskie zapasy. Pora na fiš-paprikaš!
Najprawdopodobniej to już przedostatnie danie z naszej kiszonej kapusty. Doczekała się wiosny, czyli od szczodrych do jarych.
Ostatnie podniesienie pokryki glinianego garnka. Za chwilę będzie uczta.
Kocham Cię Wiosno!
Istotne i jedyne w swoim rodzaju miseczki zapowiadają dobre jedzenie. Pora rozpocząć powitanie Wiosny!
Kawa jeszcze w domu, bo rano był przymrozek, ale słońce ma już wielką moc.
Wiosenne porządki w składziku z doniczkami. Poza tym widziałam dziś: pszczółkę, trzmiela i pierwszego bociana!
Królowa z czerwonym rumieńcem.
I tak, któregoś marcowego dzionka – dzień pojaśniał.
Mój posłaniec wiosny.
Kiedy kawy pora, wracamy do kuchni.
Te buty tak mogą, a nawet muszą!
Zapisałam w cztery kadry moje nastroje.
Zaciszna kładka pomiędzy morzem a wydmami. Dobry spacer.
Wdzięczny, symboliczny, wiosenny. Żonkil.