{wielkie szczęście}

Wyłowił wianek, co oznaczało jedno.

{ogień}

Czasami wrzucano do ognia małe gałązki albo karteczki z zapisanymi troskami. Ogniska płonęły przez całą noc.

{załoga}

Wrócili po zachodzie słońca. Tego wieczoru niebo prawie nie ciemniało.

{płyń!}

Już płyną wianki z zapalonymi świecami. Wyłowienie wianka przez kawalera wróżyło prawdziwą miłość, szczęście i rychłe wesele (swaćbę).

{wia-nek}

Kolisto upleciony, z najpiękniejszych polnych kwiatów, ziół i zboża. Wzorcowy.

{droga}

Ile mądrości i prawd straciliśmy, kiedy przestaliśmy słuchać naszych pradziadów i przodków? Czas najwyższy wracać… Wracamy.

{rusałka}

{razem}

Śpiewały głośno i patrzyły na zachodzące słońce.

{intencja}

Nadchodzi czas, gdy ogieniek zatańczy na wodzie.

{podziękowanie}

Nie proś dziś o wielkie rzeczy i cuda. Najpierw podziękuj za to, co już masz.

{wianek i taniec}

Nie chodzi tylko o miłość. Wianek symbolizuje los człowieka.

{wstążeczki}

{KUPAŁA ’26}

Czyli słowiańskie święto miłości, ognia, wody i słońca. Sława!

{hleb}

{DAR}

Znać wartość prawdziwego chleba, pór roku, ziół i darów lasu.

{kwiaty wróżebne}

{święto przesilenia letniego}

Słyszycie już ten śpiew niesiony przez wieczorny wiatr?

{wie-niec}

Ostatnie poprawki i cichy rytuał wdzięczności. Ten wianek popłynie w rejs słowiańską łodzią.

{kram dar}

Za pasem przesilenie letnie. Trzeba jeszcze wszystkich nakarmić.

{przed i po}

{ogień płonie}

Wieczorem rozpalono ogniska. Nie tylko dla zabawy. Ogień oczyszcza, spala to, co stare i niepotrzebne.

{хлеб}

Chleb upieczony i rozkrojony. Za chwilę rozpocznie się rytualne krzesania ognia, po uprzednim wygaszeniu wszelkich palenisk w całym grodzie.

{wiła wianki}

Bosa zaplata swój wianek. Będą w nim pole kwiaty, liście i zioła.

{chleb na stole}

Gospodarzy zagrody pod Rajskim Jabłuszkiem powitaliśmy chlebem i solą.

{praca wre}

Nasz wikliniarz „Wierzbin” w trakcie wyplatania podkładów pod wianki.

{pod wianki}

Drogi Pamiętniczku, na chwilę przerywam publikowanie zdjęć z ostatniej podróży, gdyż jestem tuż po letnim przesileniu Słońca, czyli nocy Kupały.

{gaj oliwny}

Drzewa oliwne są nierozerwalnie związane z krajobrazem Chorwacji, szczególnie Dalmacji.

{bliki}

Zwracam uwagę na małe rzeczy, bo dzięki nim wszystko układa się piękniej.

{zlatna dzezva}

{stvari}

Wokół odczuwało się ducha starych przedmiotów i prostą radość.

{beach set}

Minimum plażowe. Strój na sobie.

{Cavtat – kuća}

Cavtat to najbardziej wysunięte na południe miasto w Chorwacji. Leży na półwyspie Rat. Będąc tam jeszcze nie wiedzieliśmy, że dojedziemy z Cavtat do Bakar w zachodniej Chorwacji.

{Kuća Bukovac}

Dom rodzinny chorwackiego malarza Vlaha Bukovca oraz muzeum w małym miasteczku Cavtat. Raz jeszcze poznaję chorwacki impresjonizm.

{Cavtat}

Do miasta prowadzi droga wzdłuż wysokich i starych cyprysów. Słoce dopiero wychylało się zza drzew, ale już było czuć, że dzień będzie ciepły.

{agawy}

Czy ktoś was tu fotografuje, podziwia? Pozdrawia, gdy przechodzi obok?