Jeden prezent zapakowałam w papier pakowy z lat 70-tych. Dość epokowy, pionierski. Ale jeśli kawałek papieru tyle przetrwał, to znaczy, że musi być godny pamięci.
Papier pamietam doskonale
Choć mama prezenty pakowała w papier śniadaniowy . Przewiązywała czerwoną aksamitką , dołączyła gałązkę świerku i było pięknie . A że był dostep do Baltony to palacze pod choinką znajdowali po paczuszce dobrych papierosów , ktoś tabliczkę czekolady ,babci czasem trafiała die 2kg siatka z pomarańczami … i powroty z wigilii od Jasnych Błoni na Pogodno w trzy rodziny …
Przywołałaś Mimi ciepło na sercu Dziękuje
Cieszę się, że przywołałam Twoje ciepłe wspomnienia
Ty też przypomniałaś mi prezenty z Baltony lub Pewexu. Do dziś mam kilka arkuszy papieru z logo Pewex.
Moc najcieplejszych uścisków
Ela
Pamiętam Mimi ten papier…
admin
Sprzedawany na arkusze. U mnie można go było dostać w księgarniach i sklepach papierniczych.
Aga
Papier pamietam doskonale
Dziękuje 
Choć mama prezenty pakowała w papier śniadaniowy . Przewiązywała czerwoną aksamitką , dołączyła gałązkę świerku i było pięknie . A że był dostep do Baltony to palacze pod choinką znajdowali po paczuszce dobrych papierosów , ktoś tabliczkę czekolady ,babci czasem trafiała die 2kg siatka z pomarańczami … i powroty z wigilii od Jasnych Błoni na Pogodno w trzy rodziny …
Przywołałaś Mimi ciepło na sercu
admin
Cieszę się, że przywołałam Twoje ciepłe wspomnienia

Ty też przypomniałaś mi prezenty z Baltony lub Pewexu. Do dziś mam kilka arkuszy papieru z logo Pewex.
Moc najcieplejszych uścisków